Wstałam rano i pobiegłam zrobić sniadanie . Cały czas myślałam o tym co sie wczoraj wydarzyło . A fakt ! Wy nic nie wiecie ! No po tym jak sie pocałowaliśmy nie wiedziałam co robić i co zrobiła wasza głóna głupia jak but bohaterka ?! No tak dobrze myślicie oderwała sie wzieła rzeczy i uciekła . Tak dobrze myslicie w tej chwili kiedy Niall mnei pocałował zakochałam sie ale oczywiście cały czas wszystkim mówiłąm coś zupełnie innego . Posłuchajcie ...
Boże a jak ja sie w nim zakochałam ?! Nie nawet tak nie myśl ! Wytrząśnij to z głowy ! W gimnazjum obiecałaś sobie ze nigdy już nikogo nie pokochasz ! I dawałaś sobei rade a tu przyjdzie taki jeden irlandczyk i to ma pójść na marne ?! O Nie ! Nie zakochasz sie ! - w tej chwili uderzyłam sie w policzek z liścia . I powiedziałam sobie na głos " Nie możesz tego robić ! " . Na szczęście nie było nikogo w pokoju . Dziewczyny już dawno wywiało do sklepów . Podłączyłam telefon do ładowarki bo wczoraj jak byłam u chłopców to mi sie rozładował a potem całą noc beczałam a jak przyszły dziewczyny udawałm ze śpie wiec nie miałam czasu . Włączył sie a tu co ? 50 nieodebranych połączen i 30 smsów !! Zgadnijcie od kogo ... Tak Niall . Cholera i co teraz ? Ostatni raz dzwonił 15 minut temu wiec zaraz zadzwoni ... No i tak jak Bóg chciał zadzwonił i co teraz ? Odbierz ! - coś mi mówiło , ale nie mogłam ... odbierz do cholery !!!
S: Halo ?
N: Jeju nareszcie sie dodzwoniłem ! Nic sie nie stało ?
S:Nie miałam wyłączona komórke bo rozładowała mi sie bateria
N: Sam przepraszam cie za to co wczoraj zrobiłem ! TO było dziwne ale samo z siebie wyszło ... Nei wiem dlaczego . Przepraszam
S: Ja tez nie powinnam uciekac ale może kiedy indziej ci wytłumacze ...
N: Ok
S: Przepraszam...
N: Ja tez ...
S: No to cześć ...
N: Pa
Rozłączył sie ale dziwnym głosem powiedział to pa jakby płakał ... NIE ! Ja sie nim nie przejmuje ! To normalny chłopak ! mój kolega i tyle ! Nie bede kogoś znowu kochac zeby potem mnei zranił ! Nigdy ! Już nigdy nie bede nikogo miałą a jak bede to to ... nie wiem ...walne sie w łeb tyle razy ile bede miec wtedy lat xD Ok ! odczytam te 30 smsów
Ok no to lecimy po kolei :
1: Sam . Przepraszam za to nie wiem co we mnie wstąpiło ... :(
2. Sam żyjesz?
3.Przepraszam wiem ze zle zrobiłem ale odezwij sie !
4. Sam ?
5. Sam .Przepraszam... ale chyba ja chyba ....
6. Tak jak myślisz niech ci bedzie powiem zakochałem sie ...
7. Sam błagam odezwij sie powiedziałem ci już ! Chodzi o ciebie !
8. Sam ? Ok spróbuje przestac ale nie wiem czy mi sie uda ...
9. Sam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
10 . Bo popełnie samobójstwo !
11. Odbierz telefon ok? Błagam !
12. SAMANTHA !!!!!! BŁAGAM CIE !!!! :'(
13. Prosze odbierz albo odpisz daj znak ze przynajmniej żyjesz !
14. Ej ?
15. Napisz mi coś !
16. Moze być nawet jakaś kropka obojetne nawety strzałka z telefonu !
17. Jeju ! Samantha !
18. :'(
19. No błagam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
20. Samantha ! Jak ty nic ... to ok ... Po prostu chciałem ci powiedziec ... No bo cie serio Kocham . Cholera jeszcze nigdy do nikogo takiego czegoś nie czułem ... A teraz tak jak myślisz becze nad telefonem bo nie wiem co sie stało ...
21. Kocham cie :'(
No przeczytałąm i becze .Kurwa ... on czuje to samo . Ale ja musze jakoś to załagodzic zeby mu nadzieji nie robić. Żeby go nie skrzywdzić tak jak mnie kiedyś ktoś skrzywdził ... :'( Ok ! Musiałam to jakoś naprawic . Reszta samsów była od reszty czyli gdzie jestem i co robie czemu uciekłam ale jeden sms mnie zdziwił był od Zayna : " Sam ! WIesz jak on beczy ?! Masakra ... Chyba jeszcze aż tak z nim nie było . On sie w tobie zakochał ... WIec poradze ci co zrobić . Jeśli go kochasz to mu to powiedz a jeśli nie to jakoś to załagodź bo nie chce żeby cierpiał ... on strasznie przezywa miłość ... A to nie są żarty serio cie kocha ! Pogadamy o tym jak do nas przyjdziesz ok ? Jak czytasz tą wiadomość to ubierz sie i chodź tu do nas ! " - no dostałąm to 5 minut temu ... Ok ! Ide tam ! Ubrałam sie i bez sniadania tam pojechałam taxi . Po chwili byłam na miejscu . Weszłam do środka bez pukania , dzwonienia nic . Wszyscy wzrok na mnie . Miałam zdrowo przekichane . Nialla i Liama tam nie było...
S: Hej - powiedziałam dziwnie
Z: Jeju ! Leć na góre Niall tam jest z Liamem pogadaj z nim !
S: Ok
Z: Czekaj ! Pamietaj o tym co ci napisałem !
S: Ok .
Pobiegłam . Weszłam do pokoju Nialla . Siedział cały zapłakany na łóżku a Liam go pocieszał .
S: Hej !
Niall i Liam popatrzyli sie na mnie . Niall podbiegł do mnei i mnie przytulił powiedział:
N: Przepraszam
S: Ja tez !
N: Juz nigdy sie to nie powtórzy !
S: Ok . Ja tez przepraszam ! Nie powinnam sie tak zachowac ...
N: Ok
L : Ok to ja lece na dół !
S: Spoko
Liam wyszedł zostałam sama z zapłakanym Niallem i co ja mam zrobić ?
S: Niall czemu płaczesz ?
N: Pamietasz jak wczoraj dopytywałaś sie czemu jestem smutny albo czemu nie chciłem jeść wcześniej ?
S: Tak ... pamiętam
N: To przez ciebie ... Zakochałem sie . Kiedy sie zakochuje nie umiem jesć , nie mam apetytu ... a byłem smutny bo wiem ze nie mam u ciebie szans ... po za tym tak mało czasu ...
S: Niall musze ci cos opowiedziec tyle ze to nie bedzie miłe ...
N: Ok jestem gotowy na wszystko . Opowiadaj
S: Nie chodzi tu o ciebie bo uwierz mi ze nigdy nie spotkałam takiego chłopaka jak ty , ale gdy byłam w gimnazjum zakochałam sie w pewnym chłopaku zerwał ze mną ... był babiarzem wszystkie na niego leciały a on po kolei każdą brał ... później po długim czasnie nie odzywania sie zostalism,y na nowo kumplami i on sie zakochał ...ale ja odmówiłam bo nie wierzyłam ze sie zmienił ... później ja sie w nim zakochałam i to tak bardzo ... Dowiadywałam sie różnych rzeczy o nim ... byliśmy najlepszymi przyjaciółmi ... a potem mówił ze mnie kocha i w ogóle ale co ? Nic nie trwa wiecznie ... Skonczyło sie ... Po miesiacu w którym cały czas beczałam , tęskniłam i w ogóle zrozumiałam ze juz nie chce byc z nikim i ze nei chce zeby kto kolwiek mnie skzywdził drugi raz ... Przyzekłam ze juz nigdy sie nie zakocham , że już nigdy nie będę tak cierpiec ... WIem ze ty pewnie byłbyś inny ale troche chodzi tu o to ze boje sie ze cię skrzywdze , ze potem z mojego powodu bedziesz cierpiał wiec mówie ci to wszystko na wstępie . Chce zebyś znalazł inna dziewczyne taką lepszą ode mnie ... bo ja na pewno na ciebie nie zasługuje .
N: Nie mów tak ! To ja na ciebie nie zasługuje ! Rozumiem wszystko ale ja nie zrobiłbym ci krzywdy kochałbym cie całe zycie ...juz kocham ...
S: Niall musisz przestac ... nie chce cię skrzywdzić . Mówie to teraz bo jeśli byum sie bardziej w tobie zakochałą pewnie chciałabym spróbowac z tobą być ale pewnie by nie wyszło i byś cierpiał albo ja sama przez siebie ... Przepraszam .
N: Nie płacz ...- przytulił mnie a ja do niego i sie rozryczałam
S: Przepraszam
N: Ok ale przyjaciółmi mozemy być tak ?
S: Tak ! Jasne ! - powiedziałam ocierając łzy i patrząc w jego zapłakane oczy
N: Ale sie pobeczeliśmy ... moze na chwile ochłonmy i nie schodzmy na dół ok ?
S: No masz racje .
N: Sam . A kiedys spróbujemy ?
S: Nie wiem ...za dwa dni wyjedziemy z dziewczynami i wątpie ze sie uda ...
N: Ok
S: Ale może przyjade tu z nimi na wakacje . Przyjmiecie nas pod dach ?
N: No pewnie ! A to już za trzy miesiące !
S: No ...
N: To będę czekał
S: Ale czy my utrzymamy kontakt przez te wszystkie miesiace ?
N: No a czemu by nie?
S: Bede w Polsce a ty tutaj no nie wiem cały czas bedziemy pisac ?
N: No i bede do ciebie dzwonił obiecuje !
S: Ok
Przytuliliśmy sie . TO był przedostatni dzien tyej uroczej sielanki uz po jutrze wyjedziemy z dziewczynami i dopiero za trzy miesiace ( o ile mi sie uda je przekonac) tu wrócimy . Jeju mogłabym tu zostac na zawsze z takimi osobami ! Uwielbiam Londyn i One Direction . Ale muysze skonczyc szkołe :) Posiedzieliśmy jeszcze razem do puki niewyglądaliśmy normalnie. Potem gdy juz nie było widac ze sie poryczeliśmy poszliśmy na dół . A tu co ? Nikogo nie ma oprócz Liama i Emily , którzy lizali sie na kanapie ... no nie źle .
N: Ups! Przeszkadzamy !
S Cicho bądź !
L : Jeju to samo wyszło ...
E: My nawet tego nie chcieliśmy
S: Kogo chcecie oszukac ?
N: Ok my nic nie widzielismy prawda Sam ?
S: O ależ fakt ja nic a nic nie widziałam - mrugłam okiem do Emily
Uśmiechli sie . A Niall zabrał mnie do ogrodu tam sobie rozmawialiśmy o wszystkim ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz