ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEEEEE :'(
Jedziemy do Polski .Dzisiaj . JA nie chce ! Ja chce zostac tutaj juz na zawsze. Ale szkola ... No trudno moze jeszcze tu wrócimy w wakacje :) Ale wątpie ze zobaczymy jeszcze chłopców . Jeju powiem zszczerze ze to był najlepszy tydzien w moim życiu ! Ale czas było sie pożegnac . Byliśmy już wszyscy na lotnisku . Akurat miałyśmy już iść . Byliśmy wszyscy oprócz Nialla . Nie wiem czemu go nie było ale obstawiam ze z mojego powodu . Czemu ? Nie wiem ...miałam wrażenie ze od naszej rozmowy oddalamy sie od siebie... :( . Może zaspał ... Trudno ;( Zaczeliśmy sie żegnać nienawidziłam takich scen...
LP: No to czas sie rozstac ...
J : No ... Tak szybko przeleciał ten tydzien
A: Bedziemy tesknić
H: My też ale macie nas odwiedzic w wakacje zrozumiano ?!
Z: Przecież Samantha nam obiecała ze je wyciagnie wiec nei mamy sie o co martwić prawda Sam ?
Rozgladałam sie po całym lotnisku miałam nadzieje , że gdzieś go jeszcze dopatrze że gdzieś sie zgubił że właśnie sie na nas patrzy albo biegnie do nas ale .... nic z tego . Po prostu nie chciał przyjść.
Z: Sam żyjesz ?!
S: Co ?
LT: Zayn mówił ze obiecałaś nam ze wyciągniesz dziewczyny w wakacje zebyście przyjechały znowu do Londynu . Obiecujesz tak ?
S: Tak tak ! Oczywiscie !
H: Coś sie stało Sam ?
S: Nie , wszystko ok ...
LP: Chodzi o to że nie ma tu Nialla tak ?
S: Nie po prostu bede za wami tesknic i juz mi smutno ...
J: Kłamiesz !
A: Sam ! Przeciez widać ze kłamiesz !
S: Nie prawda
E: To słychać ,. w twoim głosie zawsze sie zmienia pod wpływem kłamstwa
S: Przesadzacie ...
H: Ktoś tu sie zakochał w naszym Niallku !
S: Nie prawda !
J: Jak nie jak tak ? Nas nie oszukasz!
S: Skonczmy temat !
H: Ok to wielki przytulas wszystkich ?
LT: TAK ! Uwielbiam sie przytulać !
Wszyscy sie przytuliliśmy . Masakra mnie zgnietli bo byłam w samym środku .
" Wszyscy pasażerowie lecacy do Polski proszeni są o wejscie do samolotu" -odezwał sie głos ...
Puściliśmy sie z uścisku .
S: No to do wakacji !
A: Pa!
J: Kocham was !
E: Cześć !
Chłopcy : PAPAPAPAPAPA !
Z: Ej Samantha !
S: Co ?
Z: Przekazac cos Niallowi ?
S: Powiedz mu ze będzie mi go brakowało
Z: A to ze go kochasz ?
S: To tez możesz przekazać
Zayn sie uśmiechnął
Z daleka widziałąm pędzącą dziewczyne Zayna . Podbiegła jeszcze do nas i pozegnała sie :) Poszłyśmy powoli w strone ... co ? Nagle usłyszałam głos Nialla . Obróciłam sie . Biegł cały czerwony . Od razu sie uśmiechnęłam .
N: Sam ! Czekaj !
S: Niall ! -krzykłam i wróciłąm sie na chwile przytuliłam go a on mnie
N: Jeju dzieki Bogu ! . Przepraszam ze sie spóźniłem , ale chciałem ci coś kupic zebyś mnie pamiętała do wakacji . Ubrania masz , kwiatki by ci zwiędły wiec prosze kupiłem ci misia ! WIem ze kochasz juz jednego misia Puszatka ale możesz spac z dwoma !
S: Dziekuje ! Kochany jesteś ! Musze lecieć ! Pa !
N: Poczekaj !
Pocałowaliśmy sie przy wszystkich myślałam ze spale sie ze wstydu ... ale jeju było tak super ... Ale musiałam biegnać na samolot
S: Ok ! Niall chciałam ci tylko powiedziec ze przez cały czas cię kochałam i wszystkich okłamywałam jeśli o to chodzi . Wiec przepraszam ! Gdybym cie juz nigdy nie zobaczyła to wiedz ze cie kochałam !
N: Zrobisz cos dla mnie ?
S: Tak tylko co ?musze juz isc ...
N: Obiecaj ze przyjedziesz w wakacje
S: Obiecuje ! A ty ze nie przestaniesz ze mna pisac
N: Obiecuje ! Kocham cie !
S: Ja cie tez ! PA ! - pocałowałam go w usta i pobiegłam
Biegnać odwróciłąm sie i machałam we łzach ! Chłopcy i dziewczyny tez sie poryczeli ... masakra .
Byłyśmy juz w samolocie . Patrzyłam sie na misia od Nialla i do słowie łzy leciały mi jak szalone z oczu .
J: Spokojnie ! Przecież ich zobaczymy w wakacje !
S: A co jeśli nie ?
J: Skoro ich spotkaliśmy a to był dosłownie cud ! To spotkamy ich w wakacje !
S: Moze i masz racje ...
J : Mam !
Przytuliłam misia do twarzy , a Jane mnie przytuliła :)
Po paru godzinach byłyśmy w Polsce . Na lotnisku odebrali nas rodzice . Wszystko opowiedziałam mamie , która sama po mnie pojechała . Uśmiechała sie jak opowiadałam o tym wszystkim .
M: WIec fajnie było ?
S: No ba ! Było wspaniale !
Po chwili byłam już w domu . Zaczełam sie rozpakowywać . Popatrzyłam na telefon 4 wiadomości od Niall :
" Hej ! Jak bedziesz juz w Polsce to napisz ;*" i jeszcze " Kurde od kiedy wyjechałaś zrozumiałem ze ja cie naprawde kocham i tesknie ... :'( " + " Nawet nie wiesz jak teraz za tobą rycze ;/" i ostatni " Kocham ♥ " . Ok więc napisałam " Hej ! Jestem już w Polsce przed chwilą wróciłam do domu , też tęsknie :'( I też cie kocham ;* " Odłozyłam komórkę na komode z książkami . Byłam uśmiechnięta kurde od kilku lat mam kogoś komu na mnie zależy :) . Gdy sie rozpakowałam położyłąm sie na łóżku i wtedy weszli do pokoju rodzice i Jenifer
J: Hej ! - przytuliła sie do mnie
S: Cześć !
T: Jak było ?
S: Fantastycznie !
T: No to dobrze
J: Poznałaś One Direction ?
S: Tak
J: Ale super poznasz mnie z nimi ? Błagam !
S: Ok chcesz pogadać z nimi na kompie ? Zaraz ma Niall wejść
J: Jeju ale super pewnie ze chce !
S: Ok
Włączyłam laptopa i weszłąm na skype'a i zaczełam gadać z Niallem . Jeju był cały zapłakany .
S: Hej !
N: Cześć !
S: Nie jestem sama bo moja siostra wasza fanka chciała cie zobaczyć
Uśmiechnął się
N: TO pokazuj ją
S: Chodź tu Jenifer !
J: Ok
N: Hej młoda !
J: Jeju ! Niall !
S: Nie kwicz ! Przeciez on za nie długo przyjedzie do Polski nas odwiedzic prawda ?
N: CO ?HAha Nie no ok moge przyjechac kiedyś ...
S: Przyjedziesz !
N: Ok ! Jenifer ile masz lat ?
J: 13
N: Hmm... jeju pamietam jak ja miałem tyle lat ale było super !
S: No
J: Jeju moje przyjaciółki mi nie uwierzą
N: Uwierzą ! A jak nie to nie dam im biletów na koncert !
J: Jejciu ! ALe super ! A mi tez dasz?
N: Chcesz to moge ci wysłać wszystkie autografy chłopców .
J: Tak chce !
N: Ok A którego najbardziej lubisz ?
J: Nie obraź sie ale Zayna
N: Ooo Zayn ! Chodź tu !
S: DObry pomysł tylko jak ona zemdleje tutaj to cie zbije !
N: Ok
Z: Co chcesz Niall
N: Rozmawiam z Sam i jej siostrą , która jest nasza fanka a najbardziej lubi ciebie !
Z: O super pokarz mi je !
S: Cześć Zayn !
Z: Hej Sam! Jak podróż ?
S: A dobrze !
Z: To gdzie ta twoja siostra ?
J: Tu jestem ! Cześć Zayn !
Z: O słyszałem ze mnie lubisz a tych debili nie tak ? Powiedz ze tylko mnie lubisz powiedz !
J: Przykro mi ale lubie tez Nialla i ...
Wtedy Niall wypiął jeżyk do Zayna a ja sie zaśmiałam
J: ...i Lou i Hazze iiii Liama !
Z: Ok musze kochane leciec bo musze sie spotkać z moją dziewczyną
S: Lec do niej !
J: Musze leciec do Ani ! Lece papap ! Pa Zayn pa Niall !
Z: Pa !
N: PA
S: No idź ! Pozdrów ja ode mnie !
J: Ok!
Zostałąm sama w pokoju . Tylko ja i Niall w laptopie :)
N: No to co powiesz?
S: No ze ciesze sie ze cie widze
N: Kocham cie !
S: Ja cie tez ...
wtorek, 12 marca 2013
poniedziałek, 4 marca 2013
Rozdział.7
Wstałam rano i pobiegłam zrobić sniadanie . Cały czas myślałam o tym co sie wczoraj wydarzyło . A fakt ! Wy nic nie wiecie ! No po tym jak sie pocałowaliśmy nie wiedziałam co robić i co zrobiła wasza głóna głupia jak but bohaterka ?! No tak dobrze myślicie oderwała sie wzieła rzeczy i uciekła . Tak dobrze myslicie w tej chwili kiedy Niall mnei pocałował zakochałam sie ale oczywiście cały czas wszystkim mówiłąm coś zupełnie innego . Posłuchajcie ...
Boże a jak ja sie w nim zakochałam ?! Nie nawet tak nie myśl ! Wytrząśnij to z głowy ! W gimnazjum obiecałaś sobie ze nigdy już nikogo nie pokochasz ! I dawałaś sobei rade a tu przyjdzie taki jeden irlandczyk i to ma pójść na marne ?! O Nie ! Nie zakochasz sie ! - w tej chwili uderzyłam sie w policzek z liścia . I powiedziałam sobie na głos " Nie możesz tego robić ! " . Na szczęście nie było nikogo w pokoju . Dziewczyny już dawno wywiało do sklepów . Podłączyłam telefon do ładowarki bo wczoraj jak byłam u chłopców to mi sie rozładował a potem całą noc beczałam a jak przyszły dziewczyny udawałm ze śpie wiec nie miałam czasu . Włączył sie a tu co ? 50 nieodebranych połączen i 30 smsów !! Zgadnijcie od kogo ... Tak Niall . Cholera i co teraz ? Ostatni raz dzwonił 15 minut temu wiec zaraz zadzwoni ... No i tak jak Bóg chciał zadzwonił i co teraz ? Odbierz ! - coś mi mówiło , ale nie mogłam ... odbierz do cholery !!!
S: Halo ?
N: Jeju nareszcie sie dodzwoniłem ! Nic sie nie stało ?
S:Nie miałam wyłączona komórke bo rozładowała mi sie bateria
N: Sam przepraszam cie za to co wczoraj zrobiłem ! TO było dziwne ale samo z siebie wyszło ... Nei wiem dlaczego . Przepraszam
S: Ja tez nie powinnam uciekac ale może kiedy indziej ci wytłumacze ...
N: Ok
S: Przepraszam...
N: Ja tez ...
S: No to cześć ...
N: Pa
Rozłączył sie ale dziwnym głosem powiedział to pa jakby płakał ... NIE ! Ja sie nim nie przejmuje ! To normalny chłopak ! mój kolega i tyle ! Nie bede kogoś znowu kochac zeby potem mnei zranił ! Nigdy ! Już nigdy nie bede nikogo miałą a jak bede to to ... nie wiem ...walne sie w łeb tyle razy ile bede miec wtedy lat xD Ok ! odczytam te 30 smsów
Ok no to lecimy po kolei :
1: Sam . Przepraszam za to nie wiem co we mnie wstąpiło ... :(
2. Sam żyjesz?
3.Przepraszam wiem ze zle zrobiłem ale odezwij sie !
4. Sam ?
5. Sam .Przepraszam... ale chyba ja chyba ....
6. Tak jak myślisz niech ci bedzie powiem zakochałem sie ...
7. Sam błagam odezwij sie powiedziałem ci już ! Chodzi o ciebie !
8. Sam ? Ok spróbuje przestac ale nie wiem czy mi sie uda ...
9. Sam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
10 . Bo popełnie samobójstwo !
11. Odbierz telefon ok? Błagam !
12. SAMANTHA !!!!!! BŁAGAM CIE !!!! :'(
13. Prosze odbierz albo odpisz daj znak ze przynajmniej żyjesz !
14. Ej ?
15. Napisz mi coś !
16. Moze być nawet jakaś kropka obojetne nawety strzałka z telefonu !
17. Jeju ! Samantha !
18. :'(
19. No błagam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
20. Samantha ! Jak ty nic ... to ok ... Po prostu chciałem ci powiedziec ... No bo cie serio Kocham . Cholera jeszcze nigdy do nikogo takiego czegoś nie czułem ... A teraz tak jak myślisz becze nad telefonem bo nie wiem co sie stało ...
21. Kocham cie :'(
No przeczytałąm i becze .Kurwa ... on czuje to samo . Ale ja musze jakoś to załagodzic zeby mu nadzieji nie robić. Żeby go nie skrzywdzić tak jak mnie kiedyś ktoś skrzywdził ... :'( Ok ! Musiałam to jakoś naprawic . Reszta samsów była od reszty czyli gdzie jestem i co robie czemu uciekłam ale jeden sms mnie zdziwił był od Zayna : " Sam ! WIesz jak on beczy ?! Masakra ... Chyba jeszcze aż tak z nim nie było . On sie w tobie zakochał ... WIec poradze ci co zrobić . Jeśli go kochasz to mu to powiedz a jeśli nie to jakoś to załagodź bo nie chce żeby cierpiał ... on strasznie przezywa miłość ... A to nie są żarty serio cie kocha ! Pogadamy o tym jak do nas przyjdziesz ok ? Jak czytasz tą wiadomość to ubierz sie i chodź tu do nas ! " - no dostałąm to 5 minut temu ... Ok ! Ide tam ! Ubrałam sie i bez sniadania tam pojechałam taxi . Po chwili byłam na miejscu . Weszłam do środka bez pukania , dzwonienia nic . Wszyscy wzrok na mnie . Miałam zdrowo przekichane . Nialla i Liama tam nie było...
S: Hej - powiedziałam dziwnie
Z: Jeju ! Leć na góre Niall tam jest z Liamem pogadaj z nim !
S: Ok
Z: Czekaj ! Pamietaj o tym co ci napisałem !
S: Ok .
Pobiegłam . Weszłam do pokoju Nialla . Siedział cały zapłakany na łóżku a Liam go pocieszał .
S: Hej !
Niall i Liam popatrzyli sie na mnie . Niall podbiegł do mnei i mnie przytulił powiedział:
N: Przepraszam
S: Ja tez !
N: Juz nigdy sie to nie powtórzy !
S: Ok . Ja tez przepraszam ! Nie powinnam sie tak zachowac ...
N: Ok
L : Ok to ja lece na dół !
S: Spoko
Liam wyszedł zostałam sama z zapłakanym Niallem i co ja mam zrobić ?
S: Niall czemu płaczesz ?
N: Pamietasz jak wczoraj dopytywałaś sie czemu jestem smutny albo czemu nie chciłem jeść wcześniej ?
S: Tak ... pamiętam
N: To przez ciebie ... Zakochałem sie . Kiedy sie zakochuje nie umiem jesć , nie mam apetytu ... a byłem smutny bo wiem ze nie mam u ciebie szans ... po za tym tak mało czasu ...
S: Niall musze ci cos opowiedziec tyle ze to nie bedzie miłe ...
N: Ok jestem gotowy na wszystko . Opowiadaj
S: Nie chodzi tu o ciebie bo uwierz mi ze nigdy nie spotkałam takiego chłopaka jak ty , ale gdy byłam w gimnazjum zakochałam sie w pewnym chłopaku zerwał ze mną ... był babiarzem wszystkie na niego leciały a on po kolei każdą brał ... później po długim czasnie nie odzywania sie zostalism,y na nowo kumplami i on sie zakochał ...ale ja odmówiłam bo nie wierzyłam ze sie zmienił ... później ja sie w nim zakochałam i to tak bardzo ... Dowiadywałam sie różnych rzeczy o nim ... byliśmy najlepszymi przyjaciółmi ... a potem mówił ze mnie kocha i w ogóle ale co ? Nic nie trwa wiecznie ... Skonczyło sie ... Po miesiacu w którym cały czas beczałam , tęskniłam i w ogóle zrozumiałam ze juz nie chce byc z nikim i ze nei chce zeby kto kolwiek mnie skzywdził drugi raz ... Przyzekłam ze juz nigdy sie nie zakocham , że już nigdy nie będę tak cierpiec ... WIem ze ty pewnie byłbyś inny ale troche chodzi tu o to ze boje sie ze cię skrzywdze , ze potem z mojego powodu bedziesz cierpiał wiec mówie ci to wszystko na wstępie . Chce zebyś znalazł inna dziewczyne taką lepszą ode mnie ... bo ja na pewno na ciebie nie zasługuje .
N: Nie mów tak ! To ja na ciebie nie zasługuje ! Rozumiem wszystko ale ja nie zrobiłbym ci krzywdy kochałbym cie całe zycie ...juz kocham ...
S: Niall musisz przestac ... nie chce cię skrzywdzić . Mówie to teraz bo jeśli byum sie bardziej w tobie zakochałą pewnie chciałabym spróbowac z tobą być ale pewnie by nie wyszło i byś cierpiał albo ja sama przez siebie ... Przepraszam .
N: Nie płacz ...- przytulił mnie a ja do niego i sie rozryczałam
S: Przepraszam
N: Ok ale przyjaciółmi mozemy być tak ?
S: Tak ! Jasne ! - powiedziałam ocierając łzy i patrząc w jego zapłakane oczy
N: Ale sie pobeczeliśmy ... moze na chwile ochłonmy i nie schodzmy na dół ok ?
S: No masz racje .
N: Sam . A kiedys spróbujemy ?
S: Nie wiem ...za dwa dni wyjedziemy z dziewczynami i wątpie ze sie uda ...
N: Ok
S: Ale może przyjade tu z nimi na wakacje . Przyjmiecie nas pod dach ?
N: No pewnie ! A to już za trzy miesiące !
S: No ...
N: To będę czekał
S: Ale czy my utrzymamy kontakt przez te wszystkie miesiace ?
N: No a czemu by nie?
S: Bede w Polsce a ty tutaj no nie wiem cały czas bedziemy pisac ?
N: No i bede do ciebie dzwonił obiecuje !
S: Ok
Przytuliliśmy sie . TO był przedostatni dzien tyej uroczej sielanki uz po jutrze wyjedziemy z dziewczynami i dopiero za trzy miesiace ( o ile mi sie uda je przekonac) tu wrócimy . Jeju mogłabym tu zostac na zawsze z takimi osobami ! Uwielbiam Londyn i One Direction . Ale muysze skonczyc szkołe :) Posiedzieliśmy jeszcze razem do puki niewyglądaliśmy normalnie. Potem gdy juz nie było widac ze sie poryczeliśmy poszliśmy na dół . A tu co ? Nikogo nie ma oprócz Liama i Emily , którzy lizali sie na kanapie ... no nie źle .
N: Ups! Przeszkadzamy !
S Cicho bądź !
L : Jeju to samo wyszło ...
E: My nawet tego nie chcieliśmy
S: Kogo chcecie oszukac ?
N: Ok my nic nie widzielismy prawda Sam ?
S: O ależ fakt ja nic a nic nie widziałam - mrugłam okiem do Emily
Uśmiechli sie . A Niall zabrał mnie do ogrodu tam sobie rozmawialiśmy o wszystkim ...
Boże a jak ja sie w nim zakochałam ?! Nie nawet tak nie myśl ! Wytrząśnij to z głowy ! W gimnazjum obiecałaś sobie ze nigdy już nikogo nie pokochasz ! I dawałaś sobei rade a tu przyjdzie taki jeden irlandczyk i to ma pójść na marne ?! O Nie ! Nie zakochasz sie ! - w tej chwili uderzyłam sie w policzek z liścia . I powiedziałam sobie na głos " Nie możesz tego robić ! " . Na szczęście nie było nikogo w pokoju . Dziewczyny już dawno wywiało do sklepów . Podłączyłam telefon do ładowarki bo wczoraj jak byłam u chłopców to mi sie rozładował a potem całą noc beczałam a jak przyszły dziewczyny udawałm ze śpie wiec nie miałam czasu . Włączył sie a tu co ? 50 nieodebranych połączen i 30 smsów !! Zgadnijcie od kogo ... Tak Niall . Cholera i co teraz ? Ostatni raz dzwonił 15 minut temu wiec zaraz zadzwoni ... No i tak jak Bóg chciał zadzwonił i co teraz ? Odbierz ! - coś mi mówiło , ale nie mogłam ... odbierz do cholery !!!
S: Halo ?
N: Jeju nareszcie sie dodzwoniłem ! Nic sie nie stało ?
S:Nie miałam wyłączona komórke bo rozładowała mi sie bateria
N: Sam przepraszam cie za to co wczoraj zrobiłem ! TO było dziwne ale samo z siebie wyszło ... Nei wiem dlaczego . Przepraszam
S: Ja tez nie powinnam uciekac ale może kiedy indziej ci wytłumacze ...
N: Ok
S: Przepraszam...
N: Ja tez ...
S: No to cześć ...
N: Pa
Rozłączył sie ale dziwnym głosem powiedział to pa jakby płakał ... NIE ! Ja sie nim nie przejmuje ! To normalny chłopak ! mój kolega i tyle ! Nie bede kogoś znowu kochac zeby potem mnei zranił ! Nigdy ! Już nigdy nie bede nikogo miałą a jak bede to to ... nie wiem ...walne sie w łeb tyle razy ile bede miec wtedy lat xD Ok ! odczytam te 30 smsów
Ok no to lecimy po kolei :
1: Sam . Przepraszam za to nie wiem co we mnie wstąpiło ... :(
2. Sam żyjesz?
3.Przepraszam wiem ze zle zrobiłem ale odezwij sie !
4. Sam ?
5. Sam .Przepraszam... ale chyba ja chyba ....
6. Tak jak myślisz niech ci bedzie powiem zakochałem sie ...
7. Sam błagam odezwij sie powiedziałem ci już ! Chodzi o ciebie !
8. Sam ? Ok spróbuje przestac ale nie wiem czy mi sie uda ...
9. Sam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
10 . Bo popełnie samobójstwo !
11. Odbierz telefon ok? Błagam !
12. SAMANTHA !!!!!! BŁAGAM CIE !!!! :'(
13. Prosze odbierz albo odpisz daj znak ze przynajmniej żyjesz !
14. Ej ?
15. Napisz mi coś !
16. Moze być nawet jakaś kropka obojetne nawety strzałka z telefonu !
17. Jeju ! Samantha !
18. :'(
19. No błagam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
20. Samantha ! Jak ty nic ... to ok ... Po prostu chciałem ci powiedziec ... No bo cie serio Kocham . Cholera jeszcze nigdy do nikogo takiego czegoś nie czułem ... A teraz tak jak myślisz becze nad telefonem bo nie wiem co sie stało ...
21. Kocham cie :'(
No przeczytałąm i becze .Kurwa ... on czuje to samo . Ale ja musze jakoś to załagodzic zeby mu nadzieji nie robić. Żeby go nie skrzywdzić tak jak mnie kiedyś ktoś skrzywdził ... :'( Ok ! Musiałam to jakoś naprawic . Reszta samsów była od reszty czyli gdzie jestem i co robie czemu uciekłam ale jeden sms mnie zdziwił był od Zayna : " Sam ! WIesz jak on beczy ?! Masakra ... Chyba jeszcze aż tak z nim nie było . On sie w tobie zakochał ... WIec poradze ci co zrobić . Jeśli go kochasz to mu to powiedz a jeśli nie to jakoś to załagodź bo nie chce żeby cierpiał ... on strasznie przezywa miłość ... A to nie są żarty serio cie kocha ! Pogadamy o tym jak do nas przyjdziesz ok ? Jak czytasz tą wiadomość to ubierz sie i chodź tu do nas ! " - no dostałąm to 5 minut temu ... Ok ! Ide tam ! Ubrałam sie i bez sniadania tam pojechałam taxi . Po chwili byłam na miejscu . Weszłam do środka bez pukania , dzwonienia nic . Wszyscy wzrok na mnie . Miałam zdrowo przekichane . Nialla i Liama tam nie było...
S: Hej - powiedziałam dziwnie
Z: Jeju ! Leć na góre Niall tam jest z Liamem pogadaj z nim !
S: Ok
Z: Czekaj ! Pamietaj o tym co ci napisałem !
S: Ok .
Pobiegłam . Weszłam do pokoju Nialla . Siedział cały zapłakany na łóżku a Liam go pocieszał .
S: Hej !
Niall i Liam popatrzyli sie na mnie . Niall podbiegł do mnei i mnie przytulił powiedział:
N: Przepraszam
S: Ja tez !
N: Juz nigdy sie to nie powtórzy !
S: Ok . Ja tez przepraszam ! Nie powinnam sie tak zachowac ...
N: Ok
L : Ok to ja lece na dół !
S: Spoko
Liam wyszedł zostałam sama z zapłakanym Niallem i co ja mam zrobić ?
S: Niall czemu płaczesz ?
N: Pamietasz jak wczoraj dopytywałaś sie czemu jestem smutny albo czemu nie chciłem jeść wcześniej ?
S: Tak ... pamiętam
N: To przez ciebie ... Zakochałem sie . Kiedy sie zakochuje nie umiem jesć , nie mam apetytu ... a byłem smutny bo wiem ze nie mam u ciebie szans ... po za tym tak mało czasu ...
S: Niall musze ci cos opowiedziec tyle ze to nie bedzie miłe ...
N: Ok jestem gotowy na wszystko . Opowiadaj
S: Nie chodzi tu o ciebie bo uwierz mi ze nigdy nie spotkałam takiego chłopaka jak ty , ale gdy byłam w gimnazjum zakochałam sie w pewnym chłopaku zerwał ze mną ... był babiarzem wszystkie na niego leciały a on po kolei każdą brał ... później po długim czasnie nie odzywania sie zostalism,y na nowo kumplami i on sie zakochał ...ale ja odmówiłam bo nie wierzyłam ze sie zmienił ... później ja sie w nim zakochałam i to tak bardzo ... Dowiadywałam sie różnych rzeczy o nim ... byliśmy najlepszymi przyjaciółmi ... a potem mówił ze mnie kocha i w ogóle ale co ? Nic nie trwa wiecznie ... Skonczyło sie ... Po miesiacu w którym cały czas beczałam , tęskniłam i w ogóle zrozumiałam ze juz nie chce byc z nikim i ze nei chce zeby kto kolwiek mnie skzywdził drugi raz ... Przyzekłam ze juz nigdy sie nie zakocham , że już nigdy nie będę tak cierpiec ... WIem ze ty pewnie byłbyś inny ale troche chodzi tu o to ze boje sie ze cię skrzywdze , ze potem z mojego powodu bedziesz cierpiał wiec mówie ci to wszystko na wstępie . Chce zebyś znalazł inna dziewczyne taką lepszą ode mnie ... bo ja na pewno na ciebie nie zasługuje .
N: Nie mów tak ! To ja na ciebie nie zasługuje ! Rozumiem wszystko ale ja nie zrobiłbym ci krzywdy kochałbym cie całe zycie ...juz kocham ...
S: Niall musisz przestac ... nie chce cię skrzywdzić . Mówie to teraz bo jeśli byum sie bardziej w tobie zakochałą pewnie chciałabym spróbowac z tobą być ale pewnie by nie wyszło i byś cierpiał albo ja sama przez siebie ... Przepraszam .
N: Nie płacz ...- przytulił mnie a ja do niego i sie rozryczałam
S: Przepraszam
N: Ok ale przyjaciółmi mozemy być tak ?
S: Tak ! Jasne ! - powiedziałam ocierając łzy i patrząc w jego zapłakane oczy
N: Ale sie pobeczeliśmy ... moze na chwile ochłonmy i nie schodzmy na dół ok ?
S: No masz racje .
N: Sam . A kiedys spróbujemy ?
S: Nie wiem ...za dwa dni wyjedziemy z dziewczynami i wątpie ze sie uda ...
N: Ok
S: Ale może przyjade tu z nimi na wakacje . Przyjmiecie nas pod dach ?
N: No pewnie ! A to już za trzy miesiące !
S: No ...
N: To będę czekał
S: Ale czy my utrzymamy kontakt przez te wszystkie miesiace ?
N: No a czemu by nie?
S: Bede w Polsce a ty tutaj no nie wiem cały czas bedziemy pisac ?
N: No i bede do ciebie dzwonił obiecuje !
S: Ok
Przytuliliśmy sie . TO był przedostatni dzien tyej uroczej sielanki uz po jutrze wyjedziemy z dziewczynami i dopiero za trzy miesiace ( o ile mi sie uda je przekonac) tu wrócimy . Jeju mogłabym tu zostac na zawsze z takimi osobami ! Uwielbiam Londyn i One Direction . Ale muysze skonczyc szkołe :) Posiedzieliśmy jeszcze razem do puki niewyglądaliśmy normalnie. Potem gdy juz nie było widac ze sie poryczeliśmy poszliśmy na dół . A tu co ? Nikogo nie ma oprócz Liama i Emily , którzy lizali sie na kanapie ... no nie źle .
N: Ups! Przeszkadzamy !
S Cicho bądź !
L : Jeju to samo wyszło ...
E: My nawet tego nie chcieliśmy
S: Kogo chcecie oszukac ?
N: Ok my nic nie widzielismy prawda Sam ?
S: O ależ fakt ja nic a nic nie widziałam - mrugłam okiem do Emily
Uśmiechli sie . A Niall zabrał mnie do ogrodu tam sobie rozmawialiśmy o wszystkim ...
piątek, 1 marca 2013
Rozdział.6
Obudziłam sie o jakiejś 11 i co ? Dziewczyn nie było ! Tylko kartka na stole " HEJ ! Słodko spałaś wiec cie nie budziłyśmy . Poszłyśmy do chłopców :) + Niall napisał ci smsa popatrz jakiego i ogólnie na nasza rozmowe z nim xD Miłego dnia z Niallkiem :* Tez cie kochamy xD "
NO fajnie ! CO one zrobiły ?! Popatrzyłam na komórke i na wiadomości wiec oto ich rozmowa :
N: Hej ! Spisz ?:)
(Jakby coś to D - dziewczyny :) )
D: Nie wstałam przed chwilą :)
N: Obudziłem cie ?
D: No ale to było miłe . Mozesz tak codziennie ;*
N: Hah Spoko :*
D: :)
N: Może dzisiaj sie spotklamy ? :)
D: No pewnie ! A o której ? i gdzie ?
N: Przyjde po ciebie o 12 co ? Wymyśle co bedziemy robić xD
D: Ok :)
N: No to sie ciesze :)
D: Ja tez i to nie wiesz jak bardzo :*
N: Czyli jak ? :*
D: No bardzo bardzo bardzo !
N: TO super ja jeszcze bardziej !
i jeszcze dostałąm teraz wiadomość od niego :
N: Zaraz będę :)
S: OMG ! Juz ? Ok ;) Zaraz ci coś wytłumacze :D
N: Co ? Coś sie stało ? :(
S: Nie ! Śmieszna sytuacja ale wszystko ci powiem jak już bedziesz ;)
N: Ok ;) Jestem pod hotelem
S: Ok :)
Pobiegłam sie przebrac i akurat miałam co na siebie włożyc i wyszłam z łazienki to juz ktoś pukał do pokoju . Krzykłam juz tylko :
IDEEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!
Otworzyłam drzwi a tu Niall z uśmiechem na twarzy .
N: Hej Sam !
S: Hej Niall ! Wchodź !
N: To nie idziemy od razu ?
S: Sniadania nie jadłam ..
N: Jak to ? Przeciez juz dawno nie spałaś
S: Obudziłam sie dopiero przed chwila
N: Jak to ?
S: Pisałeś z dziewczynami ja spałam
N: O kurde to znaczy ze ty o niczym nie wiesz ?
S: Wiem przeczytałam rozmowe
N: Kurde to nie chesz ze mna isc ?
S: Chce ! Po prostu chce zebyś wiedział ze to nie ja pisałam ale podobnie bym ci odpisywała
N: Tak ? TO fajnie
S: No to gdzie idziemy ?
N: No wymyśliłem ze moze kino ?
S: Ok ! Kocham chodzic do kina ! Ej Niall ale to nie jest randka nie ?
N: Eee... nie wiem
S: Raczej przyjacielski wypad nie ?
N: No
Dziwnie powiedział to " No" Bo lekko sie uśmiechnął a potem opuścił głowe coś sie dzieje z tym chłopakiem . Ale co ? O.O
S: Chcesz coś zjeść ?
N: Nie jestem głodny
S: Niall myślałam ze ty jesteś wiecznie głodny
N: No widzisz nie zawsze są takie momenty mojego zycia ze nie chce mi sie jeść ale to sie zdarza rzadko tylko gdy ... a nie wazne
S: Wazne powiedz !
N: Powiem ci kiedy indziej ok ?
S: Ok Jak chcesz
N: Przepraszam powinienem ci powiedziec ale to jeszcze nie czas zebys o tym wiedziała jak sie bardziej zaprzyjaźnimy ok ?
S: Ok
N:Dobra jedz szybko to sniadanie bo musimy leciec do kina ! A potem na jedzonko ! A potem na basen do nas do domu wszyscy tam beda !
S: ALe super ! Poczekaj musze sie spakowac ale najpierw zjesc albo czekaj czekaj o czymś zapomniałam ...
N: o czym ?
S: Dobre pytanie ... Jeju o czym ja mogłam zapomniec ?
N: Włosy
S: Tak ! Dziekuje jestes super ! Mam pofalowane jak zawsze po spaniu i musze wyprosowac i rozczesac i rozpuścić
N:Heh ja cie uwielbiam !
S: Czemu ? -powiedziałam z pełną buzią płatków i mleka dziwnie to wyglądało
Niall sie zaśmiał
N: Jeju ! No bo jestes taka strasznie szalona ! Taka fajna ! Wiesz chodzi mi o to ze jestes inna niż wszystkie inne dziewczyny
S: Inna ?
N: Nie zrozum mnei zle ! To znaczy ze jestes inna...tyko ze fajniejsza i nie nie wiem jak ci to wytłumaczyć ...
S: Inna to znaczy ? Tłumacz teraz !
N: Jeju no nie wiem czuje ze jesteś inna niż wszystkie jakaś taka no wiesz wyjątkowa ! To słowo mi sie zgubiło
S: Ale z kąd wiesz ze jestem inna ?
N: Nie inna tylko wyjatkowa !
S: No to wyjątkowa ?
N: Czuje to
S: Czujesz?
N: No o tutaj - przyłożył rękę do piersi pewnie wskazywał serce
S: W sercu ?
N: No
S: Kurna mi sie chyba wydaje ze tez jestes inny ....wyjątkowy - zasmiałam sie
N: Co?
S: No przyznam ze takiego popiepszenca jeszcze nie spotkałam a za razem takiego słodziaka - zaśmiałam sie ale on spoważniał i opuścił głowe - ej co sie stało ?
N: Nie nic
S: Ja to mówiłam w dobrym sensie wiesz ze cie lubie
N: WIem zrozumiałem ale nie o to chodzi ale powiem ci kiedy indziej ok ?
S: Ok
N: TO idziemy ?
S: Ok !
Poszliśmy do kina potem na lody wogóle spedziliśmy ze sobą duzo czasu . Znałam kolesia od 3 dni a czułam ze coś mnie z nim łączy ale spokojnie ! ja nie moge miec teraz nikogo on nie moze mi sie podobac i ja nie moge sie w nim zakochac ! Bo widzicie przyzekłam sobie ze nie moge sie juz w nikim zakochac a jak sie zakocham to mam sie walnąć pare razy w twarz XD WIem głupie ale jakoś utrzymuje na duchu :D Potem poszliśmy do domu chłopców dziewczyny dogadywały sie z nimi super i ja tez :D Najbardziej to chyba z Niallem ale także bardzo z Zaynem z nim zaczełam gadać o Little Mix obiecał ze pozna mnie jutro ze swoją dziewczyna *.* AAAAA ! Poznam ja :D Super :) Potem zaczełam sie wygłupiać z Louisem wrzucił mnie do basenu a ja ? No pewnie ze ja jego tez ! :) Gdy już siadłam na brzegu basenu podpłynął do mnie Harry i krzyknął :
H: DO basenu co sie bedziesz wygrzewać !
S: Nawet o tym nie myśl !
H: O tak juz myśle !
TAK ! Wciagnął mnie do basenu ... prawie sie utopiłam bo zapomniałam nabrac powietrza ale udało mi sie wydostac z basenu
S: Zayn czemu nie pływasz ?
Z: Bo nie umiem
S: Przecież to proste !
Z: Dla mnei to okropne !
S: Moge cie nauczyc !
Z: Nie trzeba mam wanne ! - zaśmiał sie
S: Jeju jaki ty jesteś głupi ale i tak cie lubie !
Z: Hah ja cie tez !
Podeszłam do Nialla , który smutno siedział na jednym z leżaków wpatrując sie w podłoge
S: Ej co jest ?
N: Nic ... wszystko dobrze
S: Przeciez widze ze coś cię gnębi
N: Nie nic sie nie dzieje na razie ...
S: Pamietaj ze mi mozesz wszystko powiedziec mozemy zostać przyjaciółmi i wtedy nikomu nic nie powiem co ?
N: Ok
S: Oo ale super ! - przytuliłam go a on to odwzajemnił
N: No to przyjaciółko czemu nie pływasz ?
S: Zmęczyłam sie a po za tym prawie utonełam przez Hazze !
N: No to sobie ze mna odpoczywaj !
S: Ok A ty czemu nie ?
N: Jakoś nie mam ochoty na nic ...
S: Szkoda ... bo miałam taki fajny pomysł ale jak nie masz na nic ochoty ...
N: Pomysł ?
S: No ale jak nie masz na nic...
N: Nie, mam ale na co ?
S: No myślałam ze upiekłabym ciasto takie pyszne nazywa sie murzynek moja mama cały czas go piecze a przepis znam na pamięć to co ?
N: Tak! Ja chce
S: O Widze ze jednak masz na coś ochotę ?
N: No przekonałaś mnie pomoge ci !
Wszystko poszo super wieczorem juz mieliśmy dla wszystkich pyszne ciasto + Przyszła do chłopców dziewczyna Zayna :D TAK poznałam ja jest super od razu znalazłyśmy wspólny kontakt :D Ja i Jane i Perrie gadałyśmy cały czas o śpiewaniu i piosenkach a reszta poszła gdzieś . W koncu poszłam do kuchni odnieść szklanke do zmywarki chłopców. A tu co ? Niall tak on siedzący nad połową placka na talerzu
S: Nie smakuje ?
N: Smakuje i to jeszcze jak ! Przeciez zjadłem 4 kawałki a to 5 ale juz nie moge ...
S: No nie dziwie sie !
N:Siadaj
S: Ok no to powiesz mi o co chodzi ? WIem ze cie z tym męcze ale nie moge patrzec na to jak jestes smutny
N: Sam to nie ten moment
S: Moment na co ?
Pocałował mnie pewnie zeby mnei uciszyc ale pocałował . Boże czułąm sie jak nie wiem... kurde no super ale nie ! Ja nie moge !Musze sie oderwac ale... jest tak super :D
NO fajnie ! CO one zrobiły ?! Popatrzyłam na komórke i na wiadomości wiec oto ich rozmowa :
N: Hej ! Spisz ?:)
(Jakby coś to D - dziewczyny :) )
D: Nie wstałam przed chwilą :)
N: Obudziłem cie ?
D: No ale to było miłe . Mozesz tak codziennie ;*
N: Hah Spoko :*
D: :)
N: Może dzisiaj sie spotklamy ? :)
D: No pewnie ! A o której ? i gdzie ?
N: Przyjde po ciebie o 12 co ? Wymyśle co bedziemy robić xD
D: Ok :)
N: No to sie ciesze :)
D: Ja tez i to nie wiesz jak bardzo :*
N: Czyli jak ? :*
D: No bardzo bardzo bardzo !
N: TO super ja jeszcze bardziej !
i jeszcze dostałąm teraz wiadomość od niego :
N: Zaraz będę :)
S: OMG ! Juz ? Ok ;) Zaraz ci coś wytłumacze :D
N: Co ? Coś sie stało ? :(
S: Nie ! Śmieszna sytuacja ale wszystko ci powiem jak już bedziesz ;)
N: Ok ;) Jestem pod hotelem
S: Ok :)
Pobiegłam sie przebrac i akurat miałam co na siebie włożyc i wyszłam z łazienki to juz ktoś pukał do pokoju . Krzykłam juz tylko :
IDEEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!
Otworzyłam drzwi a tu Niall z uśmiechem na twarzy .
N: Hej Sam !
S: Hej Niall ! Wchodź !
N: To nie idziemy od razu ?
S: Sniadania nie jadłam ..
N: Jak to ? Przeciez juz dawno nie spałaś
S: Obudziłam sie dopiero przed chwila
N: Jak to ?
S: Pisałeś z dziewczynami ja spałam
N: O kurde to znaczy ze ty o niczym nie wiesz ?
S: Wiem przeczytałam rozmowe
N: Kurde to nie chesz ze mna isc ?
S: Chce ! Po prostu chce zebyś wiedział ze to nie ja pisałam ale podobnie bym ci odpisywała
N: Tak ? TO fajnie
S: No to gdzie idziemy ?
N: No wymyśliłem ze moze kino ?
S: Ok ! Kocham chodzic do kina ! Ej Niall ale to nie jest randka nie ?
N: Eee... nie wiem
S: Raczej przyjacielski wypad nie ?
N: No
Dziwnie powiedział to " No" Bo lekko sie uśmiechnął a potem opuścił głowe coś sie dzieje z tym chłopakiem . Ale co ? O.O
S: Chcesz coś zjeść ?
N: Nie jestem głodny
S: Niall myślałam ze ty jesteś wiecznie głodny
N: No widzisz nie zawsze są takie momenty mojego zycia ze nie chce mi sie jeść ale to sie zdarza rzadko tylko gdy ... a nie wazne
S: Wazne powiedz !
N: Powiem ci kiedy indziej ok ?
S: Ok Jak chcesz
N: Przepraszam powinienem ci powiedziec ale to jeszcze nie czas zebys o tym wiedziała jak sie bardziej zaprzyjaźnimy ok ?
S: Ok
N:Dobra jedz szybko to sniadanie bo musimy leciec do kina ! A potem na jedzonko ! A potem na basen do nas do domu wszyscy tam beda !
S: ALe super ! Poczekaj musze sie spakowac ale najpierw zjesc albo czekaj czekaj o czymś zapomniałam ...
N: o czym ?
S: Dobre pytanie ... Jeju o czym ja mogłam zapomniec ?
N: Włosy
S: Tak ! Dziekuje jestes super ! Mam pofalowane jak zawsze po spaniu i musze wyprosowac i rozczesac i rozpuścić
N:Heh ja cie uwielbiam !
S: Czemu ? -powiedziałam z pełną buzią płatków i mleka dziwnie to wyglądało
Niall sie zaśmiał
N: Jeju ! No bo jestes taka strasznie szalona ! Taka fajna ! Wiesz chodzi mi o to ze jestes inna niż wszystkie inne dziewczyny
S: Inna ?
N: Nie zrozum mnei zle ! To znaczy ze jestes inna...tyko ze fajniejsza i nie nie wiem jak ci to wytłumaczyć ...
S: Inna to znaczy ? Tłumacz teraz !
N: Jeju no nie wiem czuje ze jesteś inna niż wszystkie jakaś taka no wiesz wyjątkowa ! To słowo mi sie zgubiło
S: Ale z kąd wiesz ze jestem inna ?
N: Nie inna tylko wyjatkowa !
S: No to wyjątkowa ?
N: Czuje to
S: Czujesz?
N: No o tutaj - przyłożył rękę do piersi pewnie wskazywał serce
S: W sercu ?
N: No
S: Kurna mi sie chyba wydaje ze tez jestes inny ....wyjątkowy - zasmiałam sie
N: Co?
S: No przyznam ze takiego popiepszenca jeszcze nie spotkałam a za razem takiego słodziaka - zaśmiałam sie ale on spoważniał i opuścił głowe - ej co sie stało ?
N: Nie nic
S: Ja to mówiłam w dobrym sensie wiesz ze cie lubie
N: WIem zrozumiałem ale nie o to chodzi ale powiem ci kiedy indziej ok ?
S: Ok
N: TO idziemy ?
S: Ok !
Poszliśmy do kina potem na lody wogóle spedziliśmy ze sobą duzo czasu . Znałam kolesia od 3 dni a czułam ze coś mnie z nim łączy ale spokojnie ! ja nie moge miec teraz nikogo on nie moze mi sie podobac i ja nie moge sie w nim zakochac ! Bo widzicie przyzekłam sobie ze nie moge sie juz w nikim zakochac a jak sie zakocham to mam sie walnąć pare razy w twarz XD WIem głupie ale jakoś utrzymuje na duchu :D Potem poszliśmy do domu chłopców dziewczyny dogadywały sie z nimi super i ja tez :D Najbardziej to chyba z Niallem ale także bardzo z Zaynem z nim zaczełam gadać o Little Mix obiecał ze pozna mnie jutro ze swoją dziewczyna *.* AAAAA ! Poznam ja :D Super :) Potem zaczełam sie wygłupiać z Louisem wrzucił mnie do basenu a ja ? No pewnie ze ja jego tez ! :) Gdy już siadłam na brzegu basenu podpłynął do mnie Harry i krzyknął :
H: DO basenu co sie bedziesz wygrzewać !
S: Nawet o tym nie myśl !
H: O tak juz myśle !
TAK ! Wciagnął mnie do basenu ... prawie sie utopiłam bo zapomniałam nabrac powietrza ale udało mi sie wydostac z basenu
S: Zayn czemu nie pływasz ?
Z: Bo nie umiem
S: Przecież to proste !
Z: Dla mnei to okropne !
S: Moge cie nauczyc !
Z: Nie trzeba mam wanne ! - zaśmiał sie
S: Jeju jaki ty jesteś głupi ale i tak cie lubie !
Z: Hah ja cie tez !
Podeszłam do Nialla , który smutno siedział na jednym z leżaków wpatrując sie w podłoge
S: Ej co jest ?
N: Nic ... wszystko dobrze
S: Przeciez widze ze coś cię gnębi
N: Nie nic sie nie dzieje na razie ...
S: Pamietaj ze mi mozesz wszystko powiedziec mozemy zostać przyjaciółmi i wtedy nikomu nic nie powiem co ?
N: Ok
S: Oo ale super ! - przytuliłam go a on to odwzajemnił
N: No to przyjaciółko czemu nie pływasz ?
S: Zmęczyłam sie a po za tym prawie utonełam przez Hazze !
N: No to sobie ze mna odpoczywaj !
S: Ok A ty czemu nie ?
N: Jakoś nie mam ochoty na nic ...
S: Szkoda ... bo miałam taki fajny pomysł ale jak nie masz na nic ochoty ...
N: Pomysł ?
S: No ale jak nie masz na nic...
N: Nie, mam ale na co ?
S: No myślałam ze upiekłabym ciasto takie pyszne nazywa sie murzynek moja mama cały czas go piecze a przepis znam na pamięć to co ?
N: Tak! Ja chce
S: O Widze ze jednak masz na coś ochotę ?
N: No przekonałaś mnie pomoge ci !
Wszystko poszo super wieczorem juz mieliśmy dla wszystkich pyszne ciasto + Przyszła do chłopców dziewczyna Zayna :D TAK poznałam ja jest super od razu znalazłyśmy wspólny kontakt :D Ja i Jane i Perrie gadałyśmy cały czas o śpiewaniu i piosenkach a reszta poszła gdzieś . W koncu poszłam do kuchni odnieść szklanke do zmywarki chłopców. A tu co ? Niall tak on siedzący nad połową placka na talerzu
S: Nie smakuje ?
N: Smakuje i to jeszcze jak ! Przeciez zjadłem 4 kawałki a to 5 ale juz nie moge ...
S: No nie dziwie sie !
N:Siadaj
S: Ok no to powiesz mi o co chodzi ? WIem ze cie z tym męcze ale nie moge patrzec na to jak jestes smutny
N: Sam to nie ten moment
S: Moment na co ?
Pocałował mnie pewnie zeby mnei uciszyc ale pocałował . Boże czułąm sie jak nie wiem... kurde no super ale nie ! Ja nie moge !Musze sie oderwac ale... jest tak super :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)